Architekt,designer – skąd te ceny?

Zastanawiałeś się dlaczego ceny za usługi projektowe kosztują tyle a nie mniej? Przecież to TYLKO zrobić kilka kresek, przerobić coś SUWAKIEM, żadna filozofia!!

Aby pójść dalej w kierunku zrozumienia całego procederu myślę że najlepiej będzie w pierwszej kolejności wyjaśnić kwestię oprogramowania. To możemy podzielić w tym mniemaniu na DWIE kategorie, jednak jeśli zaczniemy się rozdrabniać, będzie tego znacznie więcej.

Pierwsza kategoria to układy dwu programowe, czyli mamy program bazowy na którym tworzymy model, projekt oraz coś co możemy nazwać silnikiem renderującym- to on sprawia że w finalnym efekcie widzimy piękne (mniej lub bardziej piękne) ujęcie.

Programy z którymi miałem okazję pracować nie są jedynymi dostępnymi na rynku. Jednak z tymi wiążą się moje doświadczenia:

AutoCad – Każdy architekt chociaż raz siedział przed monitorem gdzie był włączony ten program. Dziecko firmy Autodesk, potentata w kwestii oprogramowania do projektowania i analizy. Tutaj automatyka czegokolwiek jest bardzo ograniczona, można nazwać ją deską kreślarską, czyli tym czym był Nemetzek (??) W rzeczywistości osoba pracująca w tym programie w 3d może naprawdę duż. Taka deska to koszt ok 8tyś zł/rok. Tak, na rok a nie jednorazowo.

Revit – Czyli trójwymiarowe dziecko również firmy Autodesk. Rozbudowany program dla architektów, intuicyjny i szybki w działaniu. Mimo iż znajdą się osoby które określą go jako całkowicie nieprzyjaznym użytkownikowi, posiada duże grono zwolenników. Jego cena to ok 11tyś zł /rok

ArchiCad – z tym programem akurat ja jestem najbardziej związany i znam go od podstaw. Spotkałem się z określeniem że osioł na tym coś zrobi. Tak jest, osioł też.  Osoba która nie wgłębia się w ten program nie znajdzie w nim potencjału. W rzeczywistości prawie wszystko można zautomatyzować. Posiada dwie wersje – uproszczoną dla pojedynczego architekta (ok 8tyś zł za wersję) i pełną (ja taką mam i na takiej pracuję) ok 17-18 tyś zł. Do tego uaktualnienia w granicach do 3tyś zł na rok. 

PConPlanner – bardzo prosty i intuicyjny. Przygodę można rozpocząć z wersją darmową a potem przesiadamy się na płatną, mając pełnego cada.

CadDecor -bardzo popularny wśród projektantów wnętrz, posiada dojścia do dodatkowych programów producenta np do projektowania mebli płytowych czy płytek. Genialny dla początkujących biur wnętrzarskich. Projektu wykonawczego na poziomie lepszym niż budowlany (w ogóle na jakimś poziomie) tam nie uświadczymy. Cena to ok 8tyś za pełny program czyli program plus silnik renderujący.  

Idąc dalej mamy programy trochę innej klasy. Nie są to programy stricte cadowskie. Można się nimi wspierać, jednak cadami nie zostaną. Pamiętajmy jednak, iż projekty wykonujemy nie tylko w programach cadowskich.

3ds Max – klasyczny progaram do modelowania, jednak bez silnika V-ray, zwykły modeler. prawie 7tyś zł za rok. Do tego liczmy v-raya bez którego nie warto programu kupować.Czyli robi nam się 11tyś zł.

Blender – Darmowy w swej istocie, jednak jeśli ceni się program, uczestniczy się w dotowaniu fundacją zarządzającą rozwojem tego programu. Każdy kto szanuje pracę programistów dotuje od 50-200 Euro miesięcznie.  

Sketchup – prosty i intuicyjny, a przy tym stosunkowo niedrogi. ok 4tyś zł, plus 4 za V-raya i mamy maszynkę do pracy za 8 tyś.

Cinema 4d – mocna rzecz, ostro konkurująca z maxem. Jej koszt jest równorzędny z tym co potrafi: ok 16 tyś zł za ten kombajn.

Zbrush – program dla artystów, tu stożymy każdą postać, przedmiot. Idealne narzędzie do modelowania. Dla wprawnego modelarza, lepsze niż dłuto. Cena jest niska w stosunku do innych , około 4tyś zł. Jednak za program tej klasy warto zapłacić o wiele więcej.

Do powyższych programów mamy także silniki renderujące. Narzędzie potrzebne przy pracy jeśłi chcemy, aby nasz efekt zabierał dech oglądającym. Najpopularniejsze to :Vray za 4tyś,  Corona za 3tyś, Artlantis za 2,5 tyś, Thea za 2 tyś.

 

Dalej mamy już tylko z górki. Oprócz programów projektowych czyli cad, programów do modelowania mamy dalej programy graficzne, do grafiki 2d. Tutaj dzielimy je na wektorowe jak Corel, czy rastrowe jak Photoshop. Są to jedynie dwa przykłady.

Pamiętajmy, iż to co widzimy w markecie na półce to programy w wersji domowej, czyli nie możemy na nich zarabiać. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ ich ceny są kilkukrotnie niższe niż wersje komercyjne.

Ok, to teraz czas pracy. 

W miesiącu mamy średnio 30 dni, każdy dzień ma 24h. Średnio śpimy ok 8h, ja śpię 4-6h. Ok 4h dziennie spędzam na swoich pasjach, a ok 4 stricte z rodziną. Jest to średnia z tygodnia!!. Jeden dzień w tygodniu nie pracuję dla zdrowia psychicznego.

mamy więc ok 8760 godzin w roku, z tego odejmijmy spanie i pasje oraz rodzinę, co da nam poniżej połowy tej ilości. Teraz weźmy pod uwagę koszty prowadzenia działalności jak zus, skarbówka, telefon,internet, prąd, zużywający się sprzęt (tak, komputery się psują), paliwo do auta (czymś trzeba na spotkania i po sprzęt jeździć), do tego koszty utrzymania domen internetowych, serwera. Średni miesięcznie robi nam się od 2,5 – 5 tyś zł w zależności od miesiąca. A gdzie mieszkanie?

I teraz aby sobie uzmysłowić, czas jednej wizualizacji to od 4-20h w zależności od jej skomplikowania. Modele 3d robi się czasami i po 50-100h. Projekty domów po 50h. Pamiętajmy, że cały czas leci nam licznik prądu.

 

A jak wyglądają ceny? Jeśli weźmiemy studenta, czyli kogoś kto najczęściej mieszka z rodzicami i pracuje na piratach, to mamy gwarancję niskiej ceny i nic poza tym. 

Nie dostajemy faktury, gwarancji, serwisu plików, czy nieskończonej ilości poprawek.

Decydując się na profesjonalistę, otrzymujemy co wyżej, oraz pewność, że rano nie dostaniemy informacji o końcu współpracy, bo antypiracja wpadła do domu.

 

 

One Comment Add yours

  1. Szymon Durczok napisał(a):

    Zawsze zastanawiało mnie skąd się biorą ceny, wstyd się przyznać, ale nie pomyślałbym w ten sposób, tak jak Pan to opisuje. Ciekawie się czyta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *